Wypowiedzi po meczu ze Stalą

19.06.2017, 22:29

Zdunek Wybrzeże Gdańsk po jednostronnym spotkaniu pokonało Stal Rzeszów 63:27. Po spotkaniu wypowiedzieli się trenerzy oraz zawodnicy obu zespołów.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk po jednostronnym spotkaniu pokonało Stal Rzeszów 63:27. Po spotkaniu wypowiedzieli się trenerzy oraz zawodnicy obu zespołów.

Janusz Stachyra (trener Stali Rzeszów): Nasze problemy rozpoczęły się we wtorek, kiedy w Szwecji porozbijał się Nicklas Porsing. W piątek to samo przytrafiło się w Anglii Jake'owi Allenowi. Dodatkowo Dimitri Berge pomylił loty, a Josh Grajczonek jeździł w Anglii. Ciężko jeździ się w pięciu. W Gdańsku było gorąco, motocykle się grzały i nic nie dało się zrobić. Gospodarze nie mieli rywala, by sprawdzić się przed kolejnymi meczami. Nie było nas stać na więcej. Nie chciałem niektórym dawać po siedem biegów, bo było to bez sensu.

Marcel Szymko (Stal Rzeszów): Jestem pierwszym wychowankiem Wybrzeża od czasów Jarka Olszewskiego, który przyjechał do Gdańska w barwach innej drużyny. Wydawało mi się, że nie zrobi to na mnie dużego wrażenia. Po ostatnim wyścigu zobaczyłem cały stadion przychylnych mi osób i było to bardzo miłe. Wiedziałem, że świata nie zwojuję, ale dałem od siebie dużo serca. Ciężko jest jechać na stadionie najlepszej drużyny w lidze, która prawdopodobnie awansuje. Mimo wszystko walczyłem.

Mirosław Kowalik (trener Zdunek Wybrzeża Gdańsk): Bardzo dziękuję przeciwnikom za jazdę fair. Nie było upadków i przykrych niespodzianek, co było najważniejsze. Stal przyjechała w bardzo osłabionym składzie i liczyliśmy na wygraną, choć wynik był wyższy, niż myślałem. Pomimo tego wyniku, kilka wyścigów było bardzo fajnych. Dziękuję zawodnikom za fajny kolektyw.

Hubert Łęgowik jest obecnie w innym miejscu i musieliśmy mu dać szansę. On musi też się rozwijać, bo jest młodym zawodnikiem. Jak utrzymamy taki poziom, to możemy wygrać ligę. Teraz czeka nas spotkanie z tarnowianami. Być może będziemy się przygotowywać od piątku

Oskar Fajfer (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Dziękuję drużynie z Rzeszowa, że mogliśmy odjechać mecz w sportowej atmosferze. Każdy szanował swoje kości i jak ktoś był szybszy, nie było blokowania na siłę. Mogliśmy to potraktować jak sparing, bo pech Stali wyautował kilku zawodników. Mogliśmy poćwiczyć jazdę parą i ustawienia. Niektóre biegi mogły podobać się kibicom. Jedyny minus był taki, że tak wcześnie zaplanowano mecz. Lepiej dla wszystkich byłoby, gdyby spotkanie zaczynało się o godzinie 20.

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Cellfast Wilki Krosno 0 0 0
2 Stelmet Falubaz Zielona Góra 0 0 0
3 ROW Rybnik 0 0 0
4 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 0 0 0
5 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 0 0 0
6 KŻ Orzeł Łódź 0 0 0
7 Aforti Start Gniezno 0 0 0
8 Trans MF Landshut Devils 0 0 0

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus