Złoty Kask dla Kasprzaka. Pieszczek powalczy o Grand Prix

11.10.2019, 20:08

Zwycięstwem Krzysztofa Kasprzaka zakończył się rozegrany na torze w Gdańsku Finał Złotego Kasku. Na czwartym miejscu zawody ukończył Krystian Pieszczek, co oznacza, że nasz wychowanek w przyszłym roku wystartuje w eliminacjach do cyklu Grand Prix.

Na Krzysztofa Kasprzaka nie było mocnych. To była pewna, odważna jazda w każdym z pięciu wyścigach. Zazwyczaj kończyło się to tak, że już po wyjściu spod taśmy Kasprzak był z przodu i mógł spokojnie jechać do mety. Wyjątkiem był bieg jedenasty, w którym do ostatnich metrów trwała walka z Jakubem Jamrogiem (ostatecznie zajął drugą pozycję - zarówno w tym biegu, jak i w całych zawodach). Krzysztof poszedł więc w ślady swojego ojca Zenona, który w przeszłości (1987 r.) również triumfował w tych zawodach.

Prawo startu w przyszłorocznych eliminacjach do Grand Prix wywalczyła czołowa czwórka. Trzech zawodników zostało wyłonionych po dwudziestu biegach. Oprócz wspomnianych Kasprzaka i Jamroga, awans wywalczył też Piotr Protasiewicz. Z kolei dopiero po wyścigu dodatkowym z awansu mógł cieszyć się Krystian Pieszczek. Nasz wychowanek najlepiej rozegrał pierwszy łuk i jechał jako pierwszy, ale na ostatnim okrążeniu wpadł w niego Adrian Miedziński. Nowy zawodnik Apatora Toruń został oczywiście wykluczony, a skoro było to ostatnie kółko, sędzia zaliczył wyniki tego biegu.

Na przeciwnym biegunie był natomiast drugi z zawodników Zdunek Wybrzeża, czyli Kacper Gomólski. "Ginger" był wolny, widać było spore różnice w sprzęcie względem zawodników z wyższej klasy rozgrywkowej. Zmagania zakończył na ostatniej, szesnastej lokacie. Zapunktował tylko w dwóch biegach, choć jeden z nich należał do najciekawszych wyścigów dnia. Prowadził od startu, jednak przez praktycznie cztery okrążenia gonił go niezwykle waleczny Protasiewicz, by znakomitym atakiem przy samej bandzie na ostatnim wirażu wysforować się na pierwsze miejsce.

Takich mijanek było - jak na gdański tor - całkiem sporo. Oczywiście zdarzała się jazda gęsiego, natomiast było kilka wyścigów, w których walki nie brakowało. Z biegiem czasu coraz więcej zawodników pozwalało sobie na ataki po szerokiej na drugim łuku.

Można jedynie żałować, że niektórzy zawodnicy nie podeszli zbyt poważnie do zawodów. Niektórzy w ogóle się nie zjawili w Gdańsku, tłumacząc się zwolnieniem lekarskim. Inni zaś przyjechali, ale ich postawa na torze nie wskazywała, że startują w PGE Ekstralidze, a nawet cyklu Grand Prix.

Klasyfikacja:

1. Krzysztof Kasprzak - 15 (3,3,3,3,3)
2. Jakub Jamróg - 13 (3,3,2,3,2)
3. Piotr Protasiewicz - 9 (3,2,3,w,1)
4. Krystian Pieszczek - 8 (2,0,2,3,1) + 3
----------------------------------------------
5. Dominik Kubera - 8 (2,2,1,0,3) +2
6. Adrian Miedziński - 8 (2,2,0,2,2) +w
7. Bartosz Smektała - 7 (0,3,1,0,3)
8. Patryk Dudek - 7 (1,0,3,1,2)
9. Szymon Woźniak - 7 (3,1,2,1,0)
10. Paweł Przedpełski - 6 (1,3,0,2,0)
11. Norbert Kościuch - 6 (0,1,3,1,1)
12. Tobiasz Musielak - 6 (1,1,1,3,0)
13. Krzysztof Buczkowski - 6 (2,2,u,2,0)
14. Kacper Woryna - 6 (1,1,0,2,2)
15. Janusz Kołodziej - 5 (0,0,1,1,3)
16. Kacper Gomólski - 3 (0,0,2,0,1)

Biegi z udziałem żużlowców Zdunek Wybrzeża:

1: Jamróg, Pieszczek, Musielak, Smektała
3: Kasprzak, Buczkowski, Przedpełski, Gomólski
5: Kasprzak, Protasiewicz, Woźniak, Pieszczek
8: Smektała, Kubera, Kościuch, Gomólski
9: Kościuch, Pieszczek, Kołodziej, Buczkowski (u4)
10: Protasiewicz, Gomólski, Musielak, Woryna
13: Pieszczek, Miedziński, Dudek, Gomólski
17: Kubera, Woryna, Pieszczek, Przedpełski
19: Kołodziej, Jamróg, Gomólski, Woźniak
21: Pieszczek, Kubera, Miedziński (w)

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 ROW Rybnik 12 22 +110
2 Arged Malesa Ostrovia Ostrów Wielkopolski 12 18 -8
3 Car Gwarant Start Gniezno 12 17 +6
4 Unia Tarnów 12 17 +16
5 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 12 13 -32
6 Lokomotiv Daugavpils 12 11 -43
7 Orzeł Łódź 12 7 -49

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus