Wokół toru (179): Skrzydlewski nie odbierał telefonów od Zengoty

02.01.2022, 10:35

Do rozpoczęcia nowego sezonu zostało mniej niż 100 dni. Przygotowania do nowych rozgrywek nabierają rozpędu. Wszyscy liczą na dobry dobry początek rywalizacji o awans do PGE Ekstraligi. Sprawdziliśmy, co wydarzyło się u naszych rywali.

Witold Skrzydlewski znany jest z tego, że w wywiadach mówi to, co myśli i nie boi się krytykować innych. Podobnie było w przypadku prowadzenia rozmów z Grzegorzem Zengotą, który ostatecznie nie został żużlowcem Orła. Działacz łódzkiego klubu zarzucił "Zengiemu" zbyt wygórowane oczekiwania finansowe. Sytuację w inny sposób przedstawił sam zainteresowany. - Rozmawialiśmy, ale nie rozumiem dlaczego pan Witek zachował się trochę poniżej pasa. Pan Witek jakby chciał, to bym jeździł w Łodzi, ale nie wykazywał przez długi czas jakiejś inicjatywy. Na początku spotkaliśmy się, rozmawialiśmy trzy godziny o wszystkim, ale nie o wspólnej przyszłości. Na koniec wystarczyło pięć minut, żebyśmy znaleźli nić porozumienia i dogadali się. Po tym spotkaniu pan Witek nie odbierał jednak telefonu, więc ciężko było coś zbudować. Uważam, że tak się nie prowadzi rozmów, bo to jest mało profesjonalne. A dodatkowo później przedstawia się zawodnika, że chciał więcej. Wręcz przeciwnie, w pewnym momencie poniżałem się jako zawodnik, jako sportowiec, bo narzucałem się, bardzo chcąc jeździć w Orle. To było niesmaczne – powiedział nowy zawodnik ROW-u Rybnik w "Magazynie Żużel".

Przed świętami poznaliśmy terminarz na sezon 2022. Pierwszym rywalem Zdunek Wybrzeża Gdańsk będą Cellfast Wilki Krosno. Daleka wyprawa czeka Abramczyk Polonię Bydgoszcz, która o punkty powalczy z Landshut. Jerzy Kanclerz twierdzi, że nie jest zaskoczony tym rywalem na inaugurację - Czułem, że pojedziemy do Landshut, ale pozostałe pary są już dla lekkimi niespodziankami. Myślałem, że eWinner 1. Liga będzie się wzorować na tym, co z terminarzem zrobiła PGE Ekstraliga, która zadbała o wysoki poziom adrenaliny na inaugurację. Podchodzę jednak do tego na spokojnie, bo wyznaję zasadę, że i tak trzeba pojechać siedem razy u siebie i tyle samo razy na wyjeździe – wyjaśnił prezes Polonii w rozmowie z polskizuzel.pl.

Przed rokiem w roli beniaminka startowały Cellfast Wilki Krosno. Drużyna do samego końca walczyła o awans do PGE Ekstraligi. Jedynym słabszym punktem byli juniorzy. Działacze "Wilków" wyciągnęli wnioski i postanowili wzmocnić tą formację. Nową twarzą w zespole został Krzysztof Sadurski, który wcześniej startował w Fogo Unii Leszno. - W Lesznie jest naprawdę ogromne szkolenie i konkurencja. Klub postanowił postawić na młodszych zawodników. Ja wiedząc o tym musiałem zapewnić sobie gwarancję jazdy. To mi daje klub z Krosna i tutaj mogę się rozwinąć. Wierzę, że to będzie długoletnia współpraca i te trzy lata to będzie dopiero początek. Ja się postaram pokazać jak najlepiej – przekazał nowy młodzieżowiec za pośrednictwem klubowych mediów.

Przed rokiem Antonio Lindbaeck oznajmił, że kończy swoją karierę. Szwed długo nie wytrzymał w swoim postanowieniu. W trakcie rozgrywek wrócił do ścigania w swoim kraju, a na nadchodzący sezon podpisał kontrakt z Aforti Startem Gniezno. Kibice w pierwszej stolicy Polski liczą na jego dobrą postawę, ale nie każdy jest takim optymistą. - Znając trochę Antonio Lindbaecka, to niestety nie mam wielkiej nadziei na to, że ponownie będzie ścigał się na wysokim poziomie. Na pewno chociażby w Niemczech byłoby mu łatwiej o skład, ale tam może są mądrzejsi i dlatego nie zabiegali o niego. Jeżeli chciał powrócić z powrotem do Polski, to powinien jednak najpierw przejść do jakiegoś lepszego klubu drugoligowego, a dopiero potem próbować swoich sił gdzieś wyżej – wyjaśnił Leszek Tillinger, były prezes Polonii Bydgoszcz w rozmowie z portalem sport.interia.pl.

Po nieudanych negocjacjach z Orłem Łódź, Grzegorz Zengota porozumiał się z Krzysztofem Mrozkiem. Michał Finfa, menedżer Cellfast Wilków Krosno uważa, że pozyskanie tego zawodnika może przynieść "Rekinom" duże korzyści. - Uważam, że jeśli zacznie opuszczać go pech, to jego miejsce jest nawet wyżej niż w pierwszej lidze. Moim zdaniem ROW Rybnik dokonał trafnego wzmocnienia decydując się na niego. To konkretny transfer. Byłem wręcz przekonany, że po utracie przez Falubaz swojego wychowanka w osobie Patryka Dudka, zielonogórzanie będą chcieli sprowadzić Grzegorza Zengotę lub Grzegorza Walaska. Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony, iż Zengoty w Zielonej Górze nie ma – skomentował Finfa w rozmowie z portalem sportowefakty.wp.pl.

 

Autor: Tomasz Werbel

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 30 +77
2 Stelmet Falubaz Zielona Góra 14 24 +153
3 Cellfast Wilki Krosno 14 20 +44
4 Trans MF Landshut Devils 14 17 -11
5 H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 14 -29
6 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 13 -50
7 ROW Rybnik 14 11 -62
8 Aforti Start Gniezno 14 11 -122

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus