Wokół toru (173): Gruchalski liczy na sezon życia w Łodzi

14.11.2021, 11:20

Okienko transferowe dobiega końca. Poznaliśmy szkielet składu naszej drużyny na sezon 2022. Inne kluby eWinner 1. Ligi również zaczęły odkrywać karty. Sprawdziliśmy jak minęły ostatnie dni u naszych rywali.

Znamy już składy zdecydowanej większości ekip eWinner 1. Ligi. Na papierze faworytami wydają się być zespoły Stelmet Falubazu Zielona Góra i Abramczyk Polonii Bydgoszcz. W obu miastach zmontowano ekipy oparte na żużlowcach z dużym doświadczeniem na poziomie PGE Ekstraligi. Działacze z Winnego Grodu są przekonani, że to ich skład jest mocniejszy. Na porównanie siły obu zestawień zdecydował się Wojciech Domagała. - Polscy seniorzy Falubazu Piotr Protasiewicz i Krzysztof Buczkowski są mocniejsi niż Adrian Miedziński i Daniel Jeleniewski. Tak samo jak nasi zagraniczni zawodnicy są silniejsi niż Matej Žagar i Kenneth Bjerre. Wiktor Przyjemski jest mocny, ale nasza para jest lepsza niż duet bydgoszczan. Tak samo zawodnik do lat 24. Mamy Rohana Tungate’a, który zastąpił Žagara. Moim zdaniem to równie wartościowy zawodnik.Przewagą Rohana jest to, że jest młodszy i zna realia I ligi, w której chce sporo udowodnić – wytłumaczył prezes Falubazu na antenie Radia Index.

Budowanie składu zakończył również Orzeł Łódź. W ostatnich dniach porozumienie z klubem osiągnął Norbert Kościuch, a nowym zawodnikiem będzie Michał Gruchalski. Popularny "Grucha" miniony sezon spędził w naszym zespole. Zawodnik jest świadomy, że jego wyniki były dalekie od oczekiwań jego i kibiców. - Po dość nieudanym sezonie dostałem ogromny kredyt zaufania od prezesa Witolda Skrzydlewskiego oraz trenera Adama Skórnickiego. Muszę się pokazać w dwustu procentach. Mam nadzieję, że 2022 rok będzie dla mnie sezonem życia. Chciałbym wywalczyć miejsce w składzie i od pierwszego meczu do samego końca rozgrywek jechać jako czynny zawodnik – stwierdził bojowo nastawiony wychowanek Włókniarza Częstochowa, podczas briefingu prasowego zorganizowanego przez klub z Łodzi.

Kadrę swojej drużyny poznali, również kibice Aforti Startu Gniezno. W piątek oficjalnie zaprezentowano wszystkich zawodników. Działacze klubu z pierwszej stolicy Polski liczą, że ich zespół pozytywnie zaskoczy w sezonie 2022. - Kontrakty zawarte, możemy więc mówić o tym, że zespół jest w komplecie. Uważam, że zbudowaliśmy ciekawy skład z bardzo dużym potencjałem do walki o najwyższe cele. Teraz wszystko w rękach zawodników na wiosnę przyszłego roku, kiedy już wyjedziemy na tor. My w klubie stworzymy im odpowiednie warunki do tego, żeby mogli skupić się tylko i wyłącznie na rywalizacji na torze – powiedział Radosław Majewski, Dyrektor GTM Start Gniezno za pośrednictwem klubowej strony.

Śmiało można stwierdzić, że skład Abramczyk Polonii Bydgoszcz przeszedł prawdziwą rewolucję. Wymieniono cały trzon zespołu oraz sztab szkoleniowy. Jacek Woźniak, który poprowadzi "Gryfy" jest zadowolony z tego, co udało się zbudować. - Skład został przebudowany bardzo mocno, prawie w stu procentach. Widzimy, że jak na pierwszoligowe warunki, to skład jest bardzo dobry. Zagar, Bjerre i Miedziński mają bogate doświadczenie ekstraligowe, co powinno się przełożyć się na ich wyniki. Pozostała część kadry też wygląda solidnie, więc mam nadzieję, że dobrze będzie się nam współpracować – powiedział w rozmowie z klubową telewizją nowy trener Abramczyk Polonii Bydgoszcz.

Pierwszy raz w historii na torach eWinner 1. Ligi będzie rywalizowała drużyna z Niemiec. Trans MF Landshut Devils raczej nie będzie zaliczany do grona faworytów, ale Sławomir Kryjom uważa, że jego zespół stać na utrzymanie się w lidzie. - Ameryki nie odkryję, mówiąc, że nastawiamy się na mecze u siebie. Na wyjazdach powalczymy, ale przede wszystkim liczymy na zdobycz z domowego toru. I wcale nie uważam, że nasz skład jest zły. Przed minionym sezonem zastanawiano się, co Berge i Huckenbeck robią w drugiej lidze, bo to są zawodnicy o potencjale pierwszoligowym. Do tego dochodzi doświadczony Smolinski, który po ciężkiej kontuzji prezentuje się coraz lepiej. W Opolu, w ostatnim meczu fazy play-off Martin był naszym najlepszym zawodnikiem. Do tego zestawu dodam jeszcze jednego z najbardziej utalentowanych juniorów na świecie Bloedorna. Cóż, ja wierzę w mój zespół i w tych zawodników, ale i też to, że tor będzie naszym sprzymierzeńcem. Dla gości to będzie zagadka i niewiadoma. Ten stan nie będzie trwał wiecznie, ale powinniśmy się spokojnie utrzymać – stwierdził pewny siebie menadżer beniaminka w rozmowie z portalem polskizuzel.pl.

Kibicom w Rybniku przyszło długo czekać na ostateczny kształt drużyny. Oprócz Krystiana Pieszczka do składu dołączyli Grzegorz Zengota, Andreas Lyager oraz Patryk Wojdyło. Drużynę ocenił Marek Cieślak, który wciąż nie podjął decyzji czy poprowadzi "Rekiny" w przyszłym sezonie. - Zacznę od tego, że to są delikatni zawodnicy, jak chodzi o psychikę.  Żeby z nich wycisnąć więcej niż to, co ostatnio pokazywali, trzeba odpowiedniego podejścia, dużego wsparcia i zrozumienia. Jak im się narzuci wielką presję, to mogą być problemy. To nie przypadek, że taki Pieszczek przewracał się ostatnio często na pierwszym łuku. Na niego, Zengotę czy Lyagera nie można wskoczyć z kopytami. Oni są nieobliczalni, mogą im się przytrafić słabsze momenty, ale w takich sytuacjach trzeba stać za nimi murem – przeanalizował skład były trener reprezentacji Polski na łamach portalu polskizuzel.pl.

 

Autor: Tomasz Werbel

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Cellfast Wilki Krosno 0 0 0
2 Stelmet Falubaz Zielona Góra 0 0 0
3 ROW Rybnik 0 0 0
4 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 0 0 0
5 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 0 0 0
6 KŻ Orzeł Łódź 0 0 0
7 Aforti Start Gniezno 0 0 0
8 Trans MF Landshut Devils 0 0 0

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus