Wokół toru (172): Czy kawa i ciastka zatrzymają Cieślaka?

07.11.2021, 12:20

Okienko transferowe wreszcie wystartowało. Poznaliśmy szkielet składu naszej drużyny na sezon 2022. Inne kluby eWinner 1. Ligi również zaczęły odkrywać karty. Sprawdziliśmy jak minęły ostatnie dni u naszych rywali.

Kolejną osobą, która odchodzi z Abramczyk Polonii Bydgoszcz jest Grzegorz Zengota. Zawodnik zorganizował spotkanie z kibicami, podczas którego poinformował o swojej decyzji. Żużlowiec nie zdradził, kto będzie jego nowym pracodawcą - Padło wiele pytań, na które starałem się wyczerpująco odpowiedzieć. A co przyniesie przyszłość? Okaże się niebawem. Cieszę się, że tak dobrze przyjęliście mnie w Bydgoszczy. Była to dla mnie dodatkowa motywacja do pracy. To był dla mnie naprawdę fajny, a zarazem wyboisty rok. Przyszedł jednak czas, żeby obrać nowy kierunek. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za wsparcie, doping i poświęcony czas. Do zobaczenia na stadionach! – napisał Zengota za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Jak na realia eWinner 1. Ligi skład Stelmet Falubazu Zielona Góra wydaje się być bardzo mocny. Nową twarzą w zespole będzie Krzysztof Buczkowski. Wielu ekspertów widzi w nim najlepszego krajowego zawodnika całych rozgrywek. - Chcę odzyskać spokój na torze, ustabilizować jazdę. Jestem doświadczonym zawodnikiem, wiem, co mam robić. Mój cel jest taki sam jak Stelmet Falubazu Zielona Góra. Chcemy awansować do PGE Ekstraligi i być tam w 2023 roku. Ale pierwsza liga nie będzie spacerkiem. Na papierze wyglądamy bardzo dobrze. W składzie mamy Maxa Fricka i Piotra Protasiewicza, solidne fundamenty zespołu. Ważne i korzystne jest to, że udało się tych zawodników zatrzymać. Nasz zespół to połączenie doświadczenia z młodością. Dzięki temu jesteśmy w gronie faworytów, trzeba to tylko potwierdzić na torze. Wiadomo, że nie będzie łatwo. Bydgoszcz i Krosno też mają przecież ekstraligowe aspiracje. Choć nie znamy jeszcze ostatecznych składów wszystkich ekip, liga wygląda na wyrównaną. Musimy więc skupić się na sobie i ciężko pracować – przedstawił swoje plany nowy zawodnik Falubazu za pośrednictwem klubowej strony.

Kształt drużyny ROW-u Rybnik na sezon 2022, to jedna z większych tajemnic obecnego okienka transferowego. Z końcem października wygasła umowa Marka Cieślaka, zatem klub pozostaje bez trenera. Wydawało się, że na tym stanowisku zobaczymy nową osobę, ale okazuje się, że jest szansa na pozostanie dotychczasowego szkoleniowca. Wszystko wyjaśni się w połowie miesiąca. - Przy ciastkach i kawie porozmawialiśmy o kontrakcie na kolejny sezon. Daliśmy sobie czas do 15 listopada na przemyślenia. Wtedy spotkamy się ponownie i ogłosimy decyzję – wyjaśnił Krzysztof Mrozek na oficjalniej stronie klubu. 

Na temat siły Stelmet Falubazu Zielona Góra powiedziano wiele. Zdaniem Władysława Komarnickiego głównym konkurentem spadkowicza z PGE Ekstraligi powinna być Abramczyk Polonia Bydgoszcz. - Oficjalnie są już tam Kenneth Bjerre, Daniel Jeleniewski, Oleg Michaiłow i Wiktor Przyjemski, a mają jeszcze dołączyć między innymi Matej Zagar i Adrian Miedziński. Jeśli tak się stanie, to będziemy mieć trzy potężne wzmocnienia. W każdym z przypadków mówimy o żużlowcach z ogromnym ekstraligowym doświadczeniem, których w warunkach pierwszoligowych stać na zdobycze w okolicach kompletu punktów. Siła rażenia tego zespołu będzie ogromna. Jerzy Kanclerz wykonał kawał dobrej roboty – wyjaśnił były prezes Stali Gorzów w rozmowie z portalem polskizuzel.pl.

Mads Hansen miał sporo ofert na sezon 2022. Zawodnik dość nieoczekiwanie wybrał starty w ekipie Trans FM Landshut Devils. Zdaniem Piotra Mikołajczaka Duńczyk powinien sobie poradzić w nowym zespole - Myślę, że eWinner 1. Liga to właściwy krok przed kolejnym wyzwaniem, którym już wkrótce powinna być jazda w PGE Ekstralidze. Moim zdaniem Mads dokonał optymalnego wyboru. Teraz musi zobaczyć, jakie będzie osiągać wyniki. Jeśli od razu wskoczy na bardzo wysoki poziom, to trzeba iść za ciosem i atakować najwyższą klasę rozgrywkową. Spieszyć się jednak nie musi, bo ma jeszcze kilka lat jazdy na pozycji U24 – wytłumaczył były menedżer Kolejarza Opole w rozmowie z polskizuzel.pl.

Nową twarzą w ekipie Aforti Startu Gniezno został Ernest Koza. Zawodnik nie ukrywa, że nie zastanawiał się długo nad ofertą, którą otrzymał od gnieźnieńskich działaczy. - Miałem inne propozycje, jednak gdy tylko przyszła oferta od Startu, nie miałem większego problemu żeby się zdecydować. Powód jest oczywisty. Tor w Gnieźnie mi bardzo pasuje i mówię to zupełnie szczerze. Sprawdziłem sobie kilka występów na przestrzeni ostatnich sezonów i przeważnie miałem tam dobre mecze. A żeby było śmieszniej, to powiem, że lepiej mi się ostatnio jeździło u was, niż na moim domowym torze w Tarnowie. Odpowiada mi ta geometria, łuki są ostre, a sam obiekt jest zbliżony do Tarnowa. Jest mniejszy, ale generalnie ma dużo wspólnego z nim. Bardzo się cieszę, że zmieniam klub, bo dla mnie to jest coś zupełnie innego, będę miał szansę na jeszcze większy rozwój, bo wiem, że w Starcie nie będę się musiał prosić choćby o pieniądze. Będę mógł dzięki temu też dosprzętowić się już wcześniej – wyjaśnił wychowanek Unii Tarnów w rozmowie, która ukazała się na portalu sportowegniezno.pl.

 

Autor: Tomasz Werbel

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Cellfast Wilki Krosno 0 0 0
2 Stelmet Falubaz Zielona Góra 0 0 0
3 ROW Rybnik 0 0 0
4 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 0 0 0
5 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 0 0 0
6 KŻ Orzeł Łódź 0 0 0
7 Aforti Start Gniezno 0 0 0
8 Trans MF Landshut Devils 0 0 0

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus