Wokół toru(83): Termiński zdradził kogo będzie sponsorował w przyszłym sezonie

05.10.2019, 09:12

Nasza drużyna zakończyła już udział w rozgrywkach, sezon dobiega końca. Przed nami pół roku przerwy od ligowych emocji. Postanowiliśmy sprawdzić co w tym czasie dzieje się u naszych przeciwnków.

W nadchodzącym sezonie klub z Torunia wróci do swojej historycznej nazwy – Apator. Poinformował o tym, podczas zorganizowanej w poniedziałek konferencji prasowej prezes Przemysław Termiński. Przy okazji, sternik spadkowicza z  PGE Ekstraligi pochwalił się z jakimi zawodnikami podpisał kontrakty sponsorskie na przyszły sezon. Termiński z obecnej kady postanowił wspierać braci Holderów. Umowy sponsorskie mają dostać również Adrian Miedziński oraz Wiktor Kułakow. Mowa była również o zawodniku Orła Łódź, wszystko wskazuje, że musi to być Tobiasz Musielak. Nowym szkoleniowcem „Aniołów” ma zostać Tomasz Bajerski, który wciąż ma szansę na awans do Nice 1.LŻ z Power Duck Iveston PSŻ Poznań. Przy okazji meczu barażowego, który odbędzie się w niedzielę na torze w Poznaniu, nowy trener Apatora będzie miał okazję przyjrzeć się dyspozycji swojego nowego zawodnika – Musielaka. Formację juniorską mają tworzyć bracia Curzytkowie. Oczywiście kontrakty sponsorskie nie oznaczają, że wyżej wymienieni zawodnicy muszą za rok startować w Toruniu, wszystkiego dowiemy się na początku listopada po otwarciu okienka transferowego.

Od II Memoriału Henryka Żyto minęły już 2 tygodnie, mimo tego Linus Sundstroem wciąż nie wyszedł ze szpitala, po upadku jaki zanotował w trakcie zawodów w Gdańsku. Na szczęście z Piekar Śląskich, gdzie aktualnie przebywa zawodnik, napływają coraz lepsze informacje. Stan Szweda poprawił się na tyle, że lekarze w końcu mogli zająć się złamaniami, jakich nabawił się żużlowiec PGG ROW-u Rybnik. W pierwszej kolejności lekarze zajęli się kością udową, operacja odbyła się we wtorek, natomiast w piątek Sundstroem przeszedł operację ręki. Wszystko wskazuje, że Skandynaw w przyszłym tygodniu będzie mógł opuścić szpital.

Dobre wieści napływają również z Bydgoszczy, gdzie oprócz dobrego wyniku sportowego mogą pochwalić się sukcesami organizacyjnymi. Okazuje się, że klub spłacił swoje długi i do kolejnych rozgrywek przystąpi z czystym kontem. - W poniedziałek dostanę potwierdzenie o spłacie całości kredytu, który wynosił dwa miliony złotych. To był dla mnie priorytet, bo warunki jego udzielenia nie były dla klubu korzystne i musieliśmy płacić spore odsetki. Teraz możemy już skupić się na żużlu. W ostatnim sezonie zrobiliśmy wiele, by odzyskać dobrą reputację, a w środowisku nie ma zawodnika, który skarżyłby się na warunki w naszym klubie – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Jerzy Kanclerz prezes klubu z Bydgoszczy.

Prezes Witold Skrzydlewski jest niezadowolony z postawy swojego zespołu w pierwszym spotkaniu barażowym. Jego zdaniem Orzeł na własnym torze powinien wygrać zdecydowanie wyżej, aby do Poznania jechać ze spokojną głową. - Przed pierwszym meczem w Łodzi mówiłem, że jeżeli wygramy różnicą poniżej dwudziestu punktów, to będzie nasza porażka. Dlatego uważam, że daliśmy w prezencie rywalom 100 tysięcy złotych. Jak to możliwe? Gdybyśmy wygrali przekonywająco, to na pewno w Poznaniu nie byłoby takiej frekwencji jak będzie teraz. Kibice na pewno przyjdą i w kasie zostanie więcej. Nie ukrywam, że nie tak wyobrażałem sobie pierwszy mecz. W rewanżu wszystko jest możliwe – skomentował w swoim stylu Skrzydlewski.

Działacze Car Gwarant Startu Gniezno bardzo szybko ogłosili, że w drużynie na przyszły rok zostają Oskar Fajfer i Jurica Pavlic, ale od tamtej pory w klubie zapanowała cisza co to tego, jak ma wyglądać skład na przyszły rok. Okazuje się, że działaczom ciężko jest podejmować konkretne decyzje, bo nie znają budżetu na kolejne rozgrywki. Wszystko zależy od wsparcia firmy Aforti. - Dużo pracujemy. Nie tylko nad tym, żeby porozumieć się z zawodnikami, ale przede wszystkim nad tym, aby zbudować taki budżet na przyszły sezon, który pozwoli realnie walczyć o jak najwyższe cele. Zobaczymy, co osiągniemy. To trudny okres zarówno dla firm, jak i wielu instytucji. Myślę, że wszelkie deklaracje zapadną w ciągu najbliższego miesiąca i na początku listopada będziemy mogli ogłosić zarówno zawodników, jak i sponsorów – powiedział w rozmowie z portalem Sportowefakty.wp.pl  Rafael Wojciechowski menedżer Startu.

Pomimo, że nie odjechano jeszcze ani jednego wyścigu, baraż o pozostanie w PGE Ekstralidze pomiędzy turly.work Stalą Gorzów a Arged Malesa TŻ Ostrovią Ostrów wzbudza ogromne emocje. Najpierw działacze klubu z Nice 1. LŻ przez kilka dni zastanawiali się czy udział w tym spotkaniu jest dla nich opłacalny, ostatecznie doszli do wniosku, że zainteresowanie tym spotkaniem będzie bardzo duże, więc trzeba to zrobić dla kibiców. Wtedy na przeszkodzie stanęły warunki atmosferyczne i mecz w Gorzowie został odwołany. Ostrowianie oczekiwali, że termin domowego meczu zostanie zachowany. GKSŻ zadecydowała jednak inaczej i wszystko zostało przesunięte o tydzień. 

Takie rozwiązanie nie podoba się prezesowi Radosławowi Strzelczykowi, który uważa, że rozgrywanie meczu w Ostrowie w inny dzień niż 6 października nie zgromadzi na trybunach aż tylu kibiców. Ponoć bilety na baraż wykupiło wielu fanów z zagranicy, którzy będą gościć w naszym kraju przy okazji Grand Prix w Toruniu. GKSŻ pozostała nieugięta i postanowiła, że 6 października pojedziemy w Gorzowie a w Ostrowie tydzień później. Wtedy jeden z działaczy Ostrovii zagroził, że jego drużyna na pierwszy mecz wystawi 5 juniorów. Na szczęście na groźbach się skończyło. W awizowanych składach trenerzy wystawili samych najlepszych zawodników. - Nie jest prawdą, jak przeczytałem w jednym z mediów, że nasz klub ugiął się pod presją PGE Ekstraligi i telewizji nSport+. Najciekawsze jest właśnie to, że nie było ani jednego telefonu ze strony władz podmiotu zarządzającego rozgrywkami czy telewizji, która wykupiła prawo do pokazania baraży. Nikt z nami nie kontaktował się w sprawie składu, jaki wystawimy na mecz w Gorzowie – uciął wszystkie spekulacje Radosław Strzelczyk za pośrednictwem klubowej strony.

 

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 ROW Rybnik 12 22 +110
2 Arged Malesa Ostrovia Ostrów Wielkopolski 12 18 -8
3 Car Gwarant Start Gniezno 12 17 +6
4 Unia Tarnów 12 17 +16
5 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 12 13 -32
6 Lokomotiv Daugavpils 12 11 -43
7 Orzeł Łódź 12 7 -49

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus