Komentarze po meczu z Landshut

21.05.2023, 19:29

Prezentujemy komentarze zawodników oraz menedżera Zdunek Wybrzeża Gdańsk po niedzielnym meczu z Trans MF Landshut Devils zakończonym wygraną gości 46:44.

Nicolai Klindt (3,3,3,2,3,1): Trudne spotkanie za nami, prawdę mówiąc wyścigi można by było skrócić do jednego okrążenia. Decydował start i tylko start, bardzo trudno było mijać rywali na trasie. Nie chcę powiedzieć o słowo za dużo, ale pewne rzeczy nie dają mi spokoju. Przygotowujemy tor tak, aby był dla nas atutem. To trudne, szczególnie gdy osoba odpowiedzialna za tor podczas zawodów nie zezwala na takie manewry. Tor powinien być bezpieczny dla wszystkich, taki był, dlaczego więc nie mogliśmy wprowadzić w nim małych korekt? Szczególnie, że osoby pracujące u nas nad owalem znają się na swojej pracy a i tak są ograniczane.

Najbardziej w tym wszystkim szkoda mi Eryka, poświęcił z ekipą bardzo dużo czasu na przygotowanie toru, szczególnie, że w weekend padało. Wykonał bardzo dobrą robotę, by później dowiedzieć się, że tor powinien zostać skorygowany. To jest nasz problem, trenujemy na jednym torze, na innym jedziemy spotkanie. Dzisiaj przed pierwszym biegiem wszyscy patrzyli na siebie zaskoczeni mówiąc -„w którą stronę pójść z ustawieniami?” To chyba wymowne.

Nie możemy tutaj też mówić o specjalnej presji jaką ktoś na nas nakłada. Czegoś takiego nie ma, każdy w klubie zdaje sobie sprawę z tego, że chcemy wygrywać każde spotkanie. Niestety nie ma dla nas wytłumaczenia za taki rezultat. Ja osobiście mam do siebie spory żal o mój ostatni występ, to było do wygrania. Źle jednak obrałem ścieżkę na wyjściu z pierwszego łuku co poskutkowało słabym występem, to boli, ale walczymy dalej. Jeśli chodzi o wybór trzeciego pola startowego, to była moja decyzja.

Daniel Kaczmarek (3,2,0,2,0): Mieliśmy problemy z wychodzeniem spod taśmy, to była nasza największa bolączka.  Były problemy ze znalezieniem odpowiednich ustawień. W piątek i sobotę w Gdańsku padało, czy to miało wpływ na końcowy obraz tego spotkania? Nie wiem. Drugi raz przegrywamy w ostatniej gonitwie meczu, to boli. Jednak co nas nie zabije to nas wzmocni. Bardzo żałuje tego piętnastego biegu, bo dobrze wyszedłem spod taśmy, niestety brakowało prędkości, aby powalczyć. Ja osobiście jestem załamany, nie mam zamiaru się jednak poddawać i chcę pomóc drużynie awansować do fazy play off. Mam też nadzieje, że niebawem wróci już Michael, bo jego brak jest widoczny.

Keynan Rew (1,1,3,1*,3):  Dzisiaj niestety okazaliśmy się gorsi, co bardzo boli. Ja jechałem w kratkę, ale zdecydowanie nie jestem zadowolony ze swojego występu. Na początku bardzo cierpiałem ze względu na brak prędkości. Zmieniałem motocykle i szukałem odpowiednich ustawień. Dopiero po drugim wyjeździe na tor coś drgnęło i było zdecydowanie lepiej. Wciąż jednak uważam, że stać mnie było na zdecydowanie więcej. Moim problemem dzisiaj były starty, a raczej ich brak, później ciężko było się przebijać po trasie. Brakowało ścieżek do jazdy, jednak to nie tłumaczy moich słabych wyjść spod taśmy.

Eryk Jóźwiak (menedżer): Ciężko jest coś powiedzieć po takim spotkaniu, z pewnością bardzo boli porażka, szczególnie w ostatniej gonitwie. Nie możemy jednak cały czas tłumaczyć się torem, powinniśmy przestać komentować nawierzchnię, tor dla wszystkich jest taki sam. To zawodnik musi dostosować się do toru, nie odwrotnie. U nas niestety wciąż widoczny jest brak Michaela, był bardzo ważnym punktem zespołu. Niestety, brakowało dziś wsparcia dla Nicolaia. Ja mogę jedynie pogratulować ekipie z Landshut.

Autor: Redakcja

Następny mecz:

26.05.2024, 14:00 / Gdańsk

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Innpro ROW Rybnik 5 8 +60
2 Cellfast Wilki Krosno 5 8 +20
3 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 4 6 +37
4 Arged Malesa Ostrów Wielkopolski 4 4 +4
5 Texom Stal Rzeszów 5 3 +7
6 #OrzechowaOsada PSŻ Poznań Poznań 4 2 -19
7 Energa Wybrzeże Gdańsk 5 1 -49
8 H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 4 0 -60

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus