Karty historii (7): Darcy Ward, Kacper Gomólski

29.03.2020, 18:13

Wybrzeże Gdańsk w 2020 roku obchodzi 75-lecie klubu. Z tej okazji rozpoczęliśmy cykl "Karty historii". Prezentujemy 52 żużlowców, którzy na przestrzeni lat szczególnie wyróżnili się jeżdżąc dla naszego klubu. Kolejnymi wyróżnionymi są Darcy Ward (Piątka Serce) i Kacper Gomólski (Piątka Pik).

Darcy Ward jeździł w Wybrzeżu tylko przez jeden sezon, jednak zapisał się w pamięci wszystkich gdańskich kibiców. Australijczyk został wypożyczony na rozgrywki 2011 z drużyny z Torunia. Ten ruch okazał się zbawienny - zarówno dla samego zawodnika, jak i naszego klubu. Ward wówczas miał 19 lat i na pierwszoligowym froncie nie było na niego mocnych. Młody "Kangur" we wspomnianym sezonie osiągnął średnią biegopunktową 2,588 i był głównym architektem awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Do dziś pozostaje rekordzistą toru przy Zawodników 1.

Fantastycznie odbudował się w Gdańsku, dlatego po sezonie wrócił do ekipy z Grodu Kopernika. W elicie wskoczył na zadowalający poziom. "Anioły" miały z niego dużo pociechy, ale w 2014 roku wpakował się w poważne kłopoty - został zawieszony na 10 miesięcy, ponieważ przed Grand Prix Łotwy w jego organizmie wykryto obecność alkoholu. Długa przerwa nie zrobiła na nim większego wrażenia, wciąż prezentował się znakomicie. Podpisał umowę z Falubazem Zielona Góra i pomógł utrzymać ten zespół w Ekstralidze. W ostatnim wyścigu sezonu 2015 doznał fatalnej kontuzji, która zakończyła wspaniale zapowiadającą się karierę. Ward największe sukcesy świętował na szczeblu juniorskim - dwukrotnie został Indywidualnym Mistrzem Świata Juniorów (2009 oraz 2010). Teraz mógł zdobywać najważniejsze medale w seniorskim speedwayu. 

---

Kacper Gomólski od najmłodszych lat był skazany na ten sport, ponieważ pochodzi z żużlowej rodziny. Jest wychowankiem gnieźnieńskiego Startu. Właśnie w pierwszej stolicy Polski uczył się żużlowego rzemiosła i dostał szansę debiutu w lidze. Popularny "Ginger" kontynuował dzieło taty i brata, którzy wcześniej też reprezentowali czerwono-czarne barwy. Po raz pierwszy zmienił klub po rozgrywkach 2011, gdy drużyna z Gniezna nie zdołała wywalczyć sobie przepustki do elity. Młody Gomólski chciał się rozwijać i jeździć z najlepszymi. Przeniósł się do Unii Tarnów, gdzie wówczas startował wielki Greg Hancock. Później podpisał kontrakt w Toruniu, a do Gdańska trafił przed sezonem 2017.

Kacper szybko pokazał, że warto było na niego postawić. Regularnie zdobywał dwucyfrowe wyniki. Na zakończenie rozgrywek mógł pochwalić się średnią biegopunktową 2,190 - dało mu to 9. miejsce wśród najskuteczniejszych zawodników 1. Ligi Żużlowej. Wybrzeże w końcówce sezonu przegrało jednak walkę o awans i krajowy senior zdecydował się po raz kolejny spróbować sił w PGE Ekstralidze, podpisując umowę z Falubazem. Adam Skórnicki w pewnym momencie odstawił go od składu, a kolejnych spotkaniach niechętnie zmieniał zestawienie swojej drużyny. Gomólski stracił rok i wrócił do Gdańska. Rozgrywki 2019 były średnie w jego wykonaniu. Miejmy nadzieję, że nadchodzące zmagania będą należały do niego i dwukrotny medalista Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów (brąz 2013 oraz srebro 2016) przypomni nam swoje najlepsze występy.

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 0 0 0
2 Apator Toruń 0 0 0
3 Arged Malesa Ostrovia Ostrów Wielkopolski 0 0 0
4 Car Gwarant Start Gniezno 0 0 0
5 Lokomotiv Daugavpils 0 0 0
6 Orzeł Łódź 0 0 0
7 Polonia Bydgoszcz 0 0 0
8 Unia Tarnów 0 0 0

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus