Instytucja "gościa". Jak powinny postąpić kluby?

20.05.2020, 16:16

Pandemia koronawirusa wywróciła żużlowy świat o 180 stopni, kluby mają większe lub mniejsze problemy, więc wszyscy szukają rozsądnego wyjścia z obecnej sytuacji. Władze Polskiego Związku Motorowego jakiś czas temu opublikowały nowy regulamin przynależności klubowej. Wprowadzano m.in. zmiany w instytucji gościa. Z tego przepisu będą mogły korzystać zespoły ze wszystkich lig. Oczywiście w myśl zasady, że ile ludzi, tyle opinii, wywołało to niemałe poruszenie w żużlowym środowisku.

Na początek pozwólcie przytoczyć stosowny zapis regulaminu (z 1 maja):

"Art. 246.

5. Szczególną formą startu zawodnika jest jego udział w zawodach na zasadzie „gościa” w meczach DM I i II Ligi według zasad określonych w pkt 6-13 poniżej, natomiast w meczach DMP według zasad określonych w pkt 14-17.
6. Aby wziąć udział w zawodach na zasadzie „gościa” w DM I ligi, zawodnik musi być zawodnikiem klubu DM II Ligi (włączając w to wypożyczenie) i posiadać zgodę tego klubu na udział w zawodach DM I Ligi na zasadzie „gościa”.
7. Do dwóch „gości” w meczu DM I Ligi może wystąpić pod numerem startowym 1-5 lub 9-13.
8. Aby wziąć udział w zawodach na zasadzie „gościa” w DM II ligi, zawodnik musi być zawodnikiem klubu Ekstraligi lub DM I Ligi (włączając w to wypożyczenie) i posiadać zgodę tego klubu na udział w zawodach DM II Ligi na zasadzie „gościa”.
9. Klub Ekstraligi lub DM I Ligi zgłasza do podmiotu zarządzającego zawodników do lat 23 uprawnionych do startu na zasadzie„gościa” w DM II ligi pod numerami 1-5 lub 9-13 oraz dowolną liczbę krajowych zawodników młodzieżowych do lat 21 uprawnionych do startu na zasadzie „gościa” pod numerami 1-7 lub 9-15.
10. Zawodnik uzgadnia warunki udziału w zawodach z klubem DM I i II Ligi, w barwach którego ma wystąpić jako „gość” w trakcie sezonu w formie kontraktu wzorcowego."

Na pierwszy rzut oka jest to sensowne rozwiązanie, ponieważ dopuszcza się uzupełnienie składu dowolną liczbą gości z pierwszej i drugiej ligi (choć i tak w meczu może ich wystąpić maksymalnie dwóch). Chodzi oczywiście o to, żeby w ogóle wystartować, a niektóre kluby miałyby problemy, bo oparły składy w dużej mierze na zawodnikach ze Szwecji, Danii czy Anglii, a jak doskonale wiemy, federacje tych krajów nie wyraziły zgody na starty swoich zawodników w polskiej lidze. Ponadto mówimy o porozumieniu z żużlowcami w sprawie obniżki stawek czy nawet zarażenia się koronawirusem w trakcie sezonu, co oznaczałoby rzecz jasna przerwę w startach do czasu wyzdrowienia.

Można jednak spojrzeć na to z innej strony. Prezesi wykorzystali ten punkt regulaminu, żeby - mówiąc grzecznie - nakłonić swoich zawodników do zejścia z wymagań finansowych, pokazując, że jest ich kim zastąpić. Brzmi dość drastycznie, natomiast słuchając opinii ze środowiska można było odnieść właśnie takie wrażenie.

Wracając jednak do meritum, a więc do "gościa". Kluby z niższych lig nie mają oczywiście obowiązku, żeby swoich zawodników "oddawać" do PGE Ekstraligi. I zastanówmy się - czy w ogóle powinny to robić? Przede wszystkim PGE Ekstraliga startuje zdecydowanie wcześniej niż I i II klasa rozgrywkowa w Polsce. Co w sytuacji, gdy (przykładowo) zawodnik Unii Tarnów startujący jako gość w Unii Leszno łapie kontuzję, która wyklucza go z jazdy na kilka tygodni? Mamy tu aspekt sportowy, jak i finansowy. Na tym drugim skupię się jednym zdaniem - wówczas taka Unia Tarnów może potrącić zawodnikowi część pieniędzy z kwoty na przygotowanie do sezonu (proporcjonalnie do ilości opuszczonych spotkań). Czy kogoś to mogłoby dziwić? W dobie kryzysu raczej niekoniecznie.

Inna sprawa to aspekt czysto sportowy. Lider zespołu I czy II ligi przez kontuzję odniesioną w meczu PGE Ekstraligi wypada na parę tygodni. Co wtedy ma zrobić zespół, z którego ów zawodnik został wzięty? Brać innego gościa? Jest to totalnie pozwabione sensu. Takie działanie nie leży kompletnie w interesie klubu. Oczywiście rozumiem tu zawodników, którzy chcą przede wszystkim jeździć i zarabiać, co w obecnych czasach nie jest łatwe, ale z drugiej strony przez takie działanie dany klub może nawet spaść z ligi. Prezesi klubów na pewno nie mają łatwego życia, a taki zapis w regulaminie sprawy z pewnością im nie ułatwia.

Kolejna kwestia związana jest już stricte z zawodnikami. Kto startuje w I lidze? Ten, który z różnych względów nie załapał się do PGE Ekstraligi. I teraz można wyobrazić sobie sytuację, że ktoś taki podpisuje kontrakt jako "gość", wyjdzie mu jeden, drugi mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej, po czym znowu uwierzy w siebie, pomyśli sobie, że ma jeszcze szansę rywalizować z najlepszymi. Wówczas może zacząć bardziej skupiać się na jeździe jako "gość", a mniej na swoim - nazwijmy to - macierzystym klubie. Jasne, nie dotyczy to każdego, jest to kwestia indywidualna, natomiast chyba wszyscy zgodzimy się, że lepiej zapobiegać niż działać. Czasy nie są łatwe, żużlowiec to też człowiek i jak każda zdrowo myśląca osoba chce zarobić pieniądze na życie. Tylko, że pieniądze są ważne również dla klubów, a one nie leżą na ulicy. Pochodzą od sponsorów, którzy mają swoje wymagania. I zaraz mogą krzywo patrzeć na klub, nie traktować go poważnie, jeśli zawodnik będzie wyżej stawiał w hierarchii zespół, w którym jeździ jako "gość". Mecze to jedno, ale załóżmy, że treningi odbywają się w ten sam dzień. Który trening wybierze zawodnik? Ten w macierzystym klubie czy ten, gdzie jest "gościem", ale za stawkę prawie trzykrotnie większą? Przyzwoitość mówi o tym pierwszym, ale realna ocena sytuacji podpowiada, że raczej - jak mówią bukmacherzy - pewna dwójeczka.

No dobrze. Kluby z PGE Ekstraligi chcą gości z niższych lig. Ustaliliśmy, że dla nich jest to logiczne. Ale, ale... kluby z niższych lig chciały by gości z PGE Ekstraligi. Im też należy się coś od życia. Tymczasem pojawiają się głosy i toczą dyskusje, że to wypaczałoby rywalizację. I tak. I nie. Przecież przez koronawirusa nie każdy klub traci po równo. U jednych mówimy o absencji jednego zawodnika, u innych o dwóch, a są tacy, którzy mogą stracić trzech czy czterech. Tu pewne zapisy wymagają dopracowania, na każdy klub należy spojrzeć inaczej. Konkret? Przykładowo: pozwolić klubom uzupełniać skład na podstawie średnich biegopunktowych zawodników, których dany zespół stracił. Macie inne propozycje? Dajcie znać.

Patrząc na sprawę czysto teoretycznie - dlaczego klub z II ligi miałby nie zakontraktować u siebie Bartosza Zmarzlika? Zapis w regulaminie mówi wprawdzie, że "Aby wziąć udział w zawodach na zasadzie „gościa” w DMP zawodnik musi być zawodnikiem klubu DM I Ligi lub DM II Ligi (włączając w to wypożyczenie)". Teoretycznie Stal Gorzów mogłaby wypożyczyć Zmarzlika do klubu z niższej ligi, a klub pozyskujący oddaje go do Gorzowa jako "gościa". Wówczas Zmarzlik formalnie jest zawodnikiem klubu z niższej ligi, natomiast startuje jako gość w każdej kolejce w Stali, a od czasu do czasu wspiera drugi zespół. Teoretycznie jest to wykonalne, regulaminu nikt nie złamie, ale w praktyce trudno sobie to wyobrazić. Przede wszystkim dlatego, że Stal raczej nie zaryzykuje. W końcu w meczu może startować maksymalnie dwóch "gości".

Podsumowując, o ile wszyscy chcielibyśmy, żeby koronawirus sobie już poszedł i nigdy nie wracał, o tyle stwarza on pewne możliwości do zaordynowania zmian w polskim żużlu. Chodzi tu o fakt, że możemy ograniczyć możliwość startów zawodnika do jednej ligi. Wówczas w Polsce korzystalibyśmy z pewnej bazy zawodników, którzy podpiszą kontrakty tylko w naszym kraju. I to nie tak, że blokujemy zawodnikom starty w zagranicznych ligach, ale dzięki temu mamy możliwość stworzenia rozgrywek europejskich (coś jak Liga Mistrzów czy Liga Europy w piłce nożnej). Do tej pory było to niemożliwe, skoro jeden zawodnik jeździł w Polsce, Szwecji, Anglii, Danii i, powiedzmy, Niemczech. Być może nadszedł czas, żeby pójść właśnie w tę stronę? Na razie to luźne rozważania, natomiast nikt nie wie co przyniesie przyszłość.

Tomasz Galiński

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 0 0 0
2 Apator Toruń 0 0 0
3 Arged Malesa Ostrovia Ostrów Wielkopolski 0 0 0
4 Car Gwarant Start Gniezno 0 0 0
5 Lokomotiv Daugavpils 0 0 0
6 Orzeł Łódź 0 0 0
7 Polonia Bydgoszcz 0 0 0
8 Unia Tarnów 0 0 0

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus