Emil Sajfutdinow zwycięzcą Grand Prix Szwecji w Hallstavik. Maciej Janowski na najniższym stopniu podium.

06.07.2019, 22:00

Rosjanin Emil Sajfutdinow okazał się najlepszy w Grand Prix Szwecji w Hallstavik. Kolejne miejsca w czwartej rundzie cyklu zajęli Słowak Martin Vaculik oraz Polak Maciej Janowski. Na czwartym miejscu sklasyfikowany został Australijczyk Max Fricke, dla którego był to pierwszy finał w karierze.

Początek dzisiejszych zawodów w Szwecji niemal do złudzenia przypominał pierwsze biegi poprzedniej rundy Grand Prix w Pradze. Duża w tym zasługa pól startowych, a konkretniej czwartego. Wszystkie biegi pierwszej serii startów zakończyły się zwycięstwami zawodników startujących w kasku żółtym. Trzy oczka powędrowały na konto Emila Sajfutdinowa, Leona Madsena, Mateja Zagara oraz Martina Vaculika. Być może ze świetnej serii pola spod bandy wyłamałby się Artiom Łaguta, który w wyścigu trzecim po pierwszym okrążeniu znajdował się na pewnym prowadzeniu. Na drugim kółku awarii uległa jednak maszyna Rosjanina, przez co stracił on szanse na punkty w tej gonitwie. Polacy turniej w Hallstavik rozpoczęli przyzwoicie, aczkolwiek bez fajerwerków. W dorobku Macieja Janowskiego, Bartosz Zmarzlika oraz Patryka Dudka znalazła się "dwójka", z kolei triumfator z Pragi - Janusz Kołodziej nie odnotował punktów w swoim starcie.

W biegu piątym, który zainicjował drugą serię startów, kibice zgromadzeni na HZ Bygg Arena w Hallstavik mieli okazję zobaczyć w jednym biegu aż trójkę zawodników reprezentujących na co dzień barwy miejscowej Rospiggarny. Jasona Doyle'a, Maxa Fricke'a oraz Roberta Lamberta pogodził jednak Słowak Martin Vaculik, nie dając żadnych szans rywalom po atomowym starcie z pierwszego pola. Kolejne dwa biegi to triumfy zawodników, którzy w swoim pierwszym starcie nie zdobyli punktów. W wyścigu szóstym trzy punkty powędrowały na konto Fredrika Lindgrena, zaś bieg później jako pierwszy linię mety przeciął pechowiec z trzeciego biegu zawodów - Artiom Łaguta. Podobnie jak i w wyścigu drugim, tak i siódmym, zdecydowanie odstawał wychowanek Unii Tarnów - Janusz Kołodziej, który po dwóch biegach nie odnotował zdobyczy punktowej. Pozostali Polacy zdobyli łącznie pięć punktów. Dwa oczka powędrowały do Bartosza Zmarzlika i Patryka Dudka, zaś Maciej Janowski dojechał do mety na trzeciej pozycji.

Początek trzeciej serii zbiegł się z pierwszym triumfem Polaka w turnieju o Grand Prix Szwecji. Bieg dziewiąty zakończył się zwycięstwem Macieja Janowskiego, który dzięki temu zwycięstwu zdecydowanie przybliżył się do udziału w biegach półfinałowych. Zaskoczeniem w tym wyścigu mogła być postawa Artioma Łaguty. Rosjanin imponował prędkością w dwóch poprzednich startach, lecz tym razem zawodnik reprezentujący barwy drużyny z Grudziądza nie odegrał większej roli i zmuszony był oglądać plecy rywali. W gonitwie dziesiątej mieliśmy okazję zobaczyć niesamowicie brawurową jazdę w wykonaniu Bartosza Zmarzlika. Polak dwoił się i troił by wyprzedzić Mateja Zagara, jednak górą z tego pojedynku wyszedł Słoweniec. W biegu dwunastym, kończącym trzecią serię, pod taśmą stanęło dwóch biało-czerwonych. Niestety Patryk Dudek i Janusz Kołodziej dojechali do mety kolejno na trzeciej i czwartej pozycji, a lepsi okazali się niezwykle szybcy tego dnia Martin Vaculik oraz Emil Sajfutdinow.

W biegu trzynastym niesamowity zwrot akcji nastąpił u Janusza Kołodzieja. Popularny "Koldi" świetnie wystartował z pola usytuowanego najbliżej krawężnika i pomknął do mety po pierwsze punkty w zawodach. W gonitwie piętnastej, trzecią "dwójkę" do mety przywiózł Patryk Dudek. Współlider klasyfikacyji cyklu Grand Prix po czterech startach miał w swoim dorobku siedem punktów i do końca rozstrzygały się jego losy udziału w biegach półfinałowych. Podobnie przedstawiała się sytuacja Bartosza Zmarzlika, który do swojego ostatniego wyścigu fazy zasadniczej przystępował również z siedmiona punktami. 

O udziale Zmarzlika i Dudka w półfinałach zadecydować miał bieg siedemnastym. Ku rozczarowaniu Polaków, szybsi okazali się jednak Jason Doyle oraz Leon Madsen. W biało-czerwonej batalii lepszy okazał się Zmarzlik i to ostatecznie on z ośmioma punktami mógł cieszyć się z awansu do najważniejszej części zawodów, zaś Dudek zmuszony był zakończyć Grand Prix Szwecji z siedmioma punktami. Ważny punkt do mety dowiózł w biegu dziewiętnastym Maciej Janowski. "Magic" długo toczył bój z Matejem Zagarem o trzecią pozycję, ale to wrocławianin okazał się lepszy w tym wyścigu. W ostatnim biegu fazy zasadniczej swoją pierwszą trójkę w sobotnim turnieju zdobył zawodnik startujący z dziką kartą - Oliver Berntzon. Szwed w pokonanym polu pozostawił Roberta Lamberta oraz dwójkę Rosjan - Emila Sajfutdinowa i Artioma Łagutę

Do wyścigów półfinałowych ostatecznie zakwalikowało się dwóch Polaków - Bartosz Zmarzlik oraz Maciej Janowski. Zawodnik Stali Gorzów trafił do pierwszego półfinału, a jego rywalami byli Fredrik Lindgren, Max Fricke oraz Martin Vaculik. Po starcie wydawało się, że Zmarzlik znajdzie prędkość na zewnętrznej części toru, gdzie Zmarzlik szusował niezwykle szeroko. Bartkowi zabrakło jednak prędkości by wejść pod lewy łokieć Fredrika Lindgrena i w dalszej części biegu nie odegrał większej roli, dojeżdżając do mety na ostatnim miejscu. Z pierwszego awansu do finału mógł cieszyć się Australijczyk Max Fricke, który już w Pradze był bliski jazdy w ostatnim wyścigu dnia. Drugim szczęśliwcem okazał się Martin Vaculik, który nie bez problemów dojechał na miejscu drugim, tocząc twardy bój z Fredrikiem Lindgrenem. 

Drugi półfinał rozgrywany był w dwóch aktach. W pierwszym z nich na pierwszym wirażu upadł Niels Kristian Iversen. Sędzia sobotnich zawodów postanowił jednak dopuścić do powtórki całą czwórkę zawodników. W powtórce świetnym startem popisał się Maciej Janowski. Polak nie dał szans pozostałym rywalom i mógł cieszyć się z pierwszego finału w sezonie 2019. Na drugim miejscu dojechał Rosjanin Emil Sajfutdinow, zaś trzeci przyjechał Słoweniec Matej Zagar. Do mety nie dojechał Duńczyk Niels Kristian Iversen, który po raz drugi w biegu półfinałowym zapoznał się z nawierzchnią szwedzkiego toru, jednak "PUK" szybko się pozbierał i bieg mógł być kontynuowany. 

W finale najlepszym startem popisał się Emil Sajfutdinow. Rosjanin nie pozostawił złudzeń reszcie stawki i z każdym kolejnym okrążeniem powiększał przewagę nad rywalami. Za plecami triumfatora zawodów trwała zażarta walka pomiędzy Janowskim oraz Vaculikiem. Lepszy okazał się jednak Słowak i to on mógł cieszyć się z drugiego miejsca na podium, a trzecie miejsce padło łupem Macieja Janowskiego. Polakowi taki występ był niezwykle potrzebny w kontekście walki o czołową ósemkę cyklu Grand Prix. Aktualnie z dorobkiem 24 punktów "Magic" zajmuje 13 miejsce w klasyfikacji generalnej i do ósmego Jasona Doyle'a traci 6 punktów. Na czele klasyfikacji Grand Prix po czterech rundach znajduje się aż trójka zawodników. Po 47 punktów mają dzisiejszy triumfator Emil Sajfutdinow, a także Patryk Dudek i Leon Madsen. Trzy oczka do fotelu lidera traci Bartosz Zmarzlik, który ma na swoim koncie 44 punkty. Z 29 punktami na 9 miejscu sklasyfikowany jest Janusz Kołodziej.

Wyniki:

1. Emil Sajfutdinow - 17 (3,3,2,3,,1,2,3)
2. Martin Vaculik - 16 (3,3,3,0,3,2,2)
3. Maciej Janowski - 13 (2,1,3,2,1,3,1)
4. Max Fricke - 11 (1,1,3,0,3,3,0)
------------------------------------------------
5. Matej Zagar - 10 (3,2,3,1,0,1)
6. Fredrik Lindgren - 10 (0,3,1,3,2,1)
7. Bartosz Zmarzlik - (2,2,2,1,1,0)
8. Niels Kristian Iversen - 8 (2,1,2,1,2,u)
------------------------------------------------
9. Leon Madsen - 7 (3,0,0,1,3)
10. Oliver Berntzon - 7 (1,0,1,2,3)
11. Jason Doyle - 7 (1,2,2,0,2)
12. Patryk Dudek - 7 (2,2,1,2,0)
13. Antonio Lindbaeck - 6 (0,1,1,3,1)
14. Artiom Łaguta - 5 (d,3,0,2,0)
15. Janusz Kołodziej - (0,0,0,3,0)
16. Robert Lambert - 3 (1,0,0,0,2)
  

Bieg po biegu:
1. Sajfutdinow, Iversen, Doyle, Lindgren
2. Madsen, Janowski, Lambert, Kołodziej
3. Zagar, Dudek, Fricke, Łaguta (d)
4. Vaculik, Zmarzlik, Berntzon, Lindbaeck
5. Vaculik, Doyle, Fricke, Lambert
6. Lindgren, Dudek, Janowski, Berntzon
7. Łaguta, Zmarzlik, Iversen, Kołodziej
8. Sajfutdinow, Zagar, Lindbaeck, Madsen
9. Janowski, Doyle, Lindbaeck, Łaguta
10. Zagar, Zmarzlik, Lindgren, Lambert
11. Fricke, Iversen, Berntzon, Madsen
12. Vaculik, Sajfutdinow, Dudek, Kołodziej
13. Kołodziej, Berntzon, Zagar, Doyle
14. Lindgren, Łaguta, Madsen, Vaculik
15. Lindbaeck, Dudek, Iversen, Lambert
16. Sajfutdinow, Janowski, Zmarzlik, Fricke
17. Madsen, Doyle, Zmarzlik, Dudek
18. Fricke, Lindgren, Lindbaeck, Kołodziej
19. Vaculik, Iversen, Janowski, Zagar
20. Berntzon, Lambert, Sajfutdinow, Łaguta
Półfinał 1. Fricke, Vaculik, Lindgren, Zmarzlik
Półfinał 2. Janowski, Sajfutdinow, Zagar, Iversen (u)
Finał. Sajfutdinow, Vaculik, Janowski, Fricke

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 ROW Rybnik 12 22 +110
2 Arged Malesa Ostrovia Ostrów Wielkopolski 12 18 -8
3 Car Gwarant Start Gniezno 12 17 +6
4 Unia Tarnów 12 17 +16
5 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 12 13 -32
6 Lokomotiv Daugavpils 12 11 -43
7 Orzeł Łódź 12 7 -49

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus