Dominik Kubera: Jestem w szoku, że byłem dziś taki szybki - wypowiedzi po półfinale Złotego Kasku

10.04.2018, 20:33

Z półfinałowego turnieju Złotego Kasku rozegranego dzis na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego awans do finału w Pile wywalczyło czterech najlepszych zawodników. W tym gronie znalazał się reprezentujący naszą drużynę Oskar Fajfer. Dość niespodziewanie najleszy okazał się junior Fogo Unii Leszno Dominik Kubera. Poniżej prezentujemy wypowiedzi zawodników po dzisiejszych zawodach.

Oskar Fajfer (Zdunek Wybrzeże Gdańsk) – „W czołówce było bardzo wyrównanie. Zawody do końca trzymały w napięciu. Miałem to szczęście, że od połowy zawodów się dopasowałem i dobrze mi się jechało. Innym zawodnikom lepiej jechało się z początku a potem tracili. Wyczułem uśpionych rywali i się udało. Bardzo się cieszę z tego awansu. W finale pojadę bez żadnej presji. W tym roku wszystkie zawody są dla mnie lekcją żużla i cały czas się uczę, aby być coraz mądrzejszym na torze. Priorytetem jest dla mnie liga, dlatego startowałem dziś na  innym sprzęcie niż w niedzielę. Do dzisiejszych zwodów podszedłem na luzie i wziąłem drugi motocykl, aby sobie potestować, jak się okazało z bardzo dobrym efektem. Jestem naprawdę zadowolony tym bardziej, że miałem bardzo niewygodny numer i w pierwszych trzech biegach startowałem z zewnętrznych pól”.

Dominik Kubera (Fogo Unia Leszno)„Zawody były dla mnie udane, choć muszę przyznać, że potraktowałem je jak typowy trening. Zabrałem ze sobą silnik, który w Lesznie totalnie mi nie pasuje. Jestem w szoku ze byłem dziś taki szybki. Nie myślałem totalnie o tych zawodach, chciałem po prostu sprawdzić nowy sprzęt. Miałem wysłać go do przerobienia a teraz nie wiem co z nim zrobić bo był taki szybki. Cieszę się, że udało się dziś wygrać, naprawdę fajnie jechało mi się na motorze. Dziś zrobiłem swój mały challenge bo odfajkowałem wszystkie tory w Polsce. Nigdy wcześniej nie startowałem jeszcze w Gdańsku”.

Krystian Pieszczek (GKM Grudziądz) – „Mówi się trudno, zawody jak zawody tym razem się nie udało. W tym roku miałem trochę pechowe losowanie w biegu dodatkowym. Jadąc z trzeciego pola nie byłem faworytem. Generalnie zawody były fajne, można było się pościgać. Trochę szkoda, że eliminacje do SEC (Speedway Euro Championschip) zostały już wcześniej rozdzielone. Myślę, że większość zawodników zarówno z pierwszej ligi jaki Ekstraligi jest nieco zawiedziona. Przyjechałem pojeździć na luzie de facto Złoty Kask nie jest raz na 10 lat. Mamy go co roku i mówi się trudno. Mogę skupić się teraz na swoich innych celach. Wraz z drużyną chcemy w końcu awansować do play-off. Indywidualnie chciałbym jak najlepiej pokazać się w IMP. Celem jest awans do finału i pojechanie tam dobrych i widowiskowych zawodów”.

Michał Szczepaniak (Zdunek Wybrzeże Gdańsk) – „Do dzisiejszych zawodów podszedłem poważnie. Muszę przyznać, że testowałem dziś inny silnik, którego nie miałem wcześniej okazji wypróbować a dziś nadarzyła się ku temu dobra okazja. Wynik nie był dla nie zadawalający, było po prostu średnio”.

Autor: Tomasz Werbel

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 30 +77
2 Stelmet Falubaz Zielona Góra 14 24 +153
3 Cellfast Wilki Krosno 14 20 +44
4 Trans MF Landshut Devils 14 17 -11
5 H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 14 -29
6 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 13 -50
7 ROW Rybnik 14 11 -62
8 Aforti Start Gniezno 14 11 -122

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus