Okiem Prezesa (56): Juniorzy są zajeżdżani. Polski Związek Motorowy przedobrzył

10.08.2018, 13:02

Polscy juniorzy są zajeżdżani. Ścigają się kilka razy w tygodniu, co generuje olbrzymie koszty. Do tego są przemęczeni przejazdami i nie mają gdzie i kiedy trenować - zwrócił uwagę Tadeusz Zdunek w swoim kolejnym felietonie.

Liczba zawodów juniorskich jest tak olbrzymia, że to powoli traci sens. Rozumiem, że start w zawodach jest z założenia lepszy niż trening, ale nie może być tak, że nasi juniorzy nie mają wcale czasu trenować. Mają 4 starty w ciągu tygodnia. Te dzieciaki non stop siedzą w busach i nie mają siły wsiadać na motocykle. Nie dziwmy się potem, że trzy ostatnie dni przynoszą cztery kontuzje. W mojej opinii powinny być jedne zawody młodzieżowe w tygodniu i jedne ligowe i tyle! Przecież dla naszych juniorów niedzielny mecz ligowy będzie czwartymi zawodami w ciągu sześciu dni. To obłęd.

Wcześniej w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów jeździli najlepsi, teraz ci co mają szerszą kadrę, ratują się słabszymi juniorami, bo po pierwsze regulamin wymaga, by młodzi zawodnicy odjechali określoną liczbę wyścigów po licencji, a po drugie ci bardziej doświadczeni chłopcy nie wytrzymują tego fizycznie. Nie da się jeździć na okrągło, w pięciu miastach w ciągu ośmiu dni. Oni są totalnie wyczerpani. Kolejną kwestią są koszty przejazdów, sprzętów, hoteli. Sprzęt jest zajeżdżany. Oczywiście nasi zawodnicy nie jeżdżą na najlepszych motocyklach, tylko na mocno rezerwowych, by dało się przejechać cztery kółka, ale również te silniki trzeba serwisować. Opony, łańcuszki, czy sprzęgła to jednak nadal olbrzymie wydatki w ujęciu miesięcznym.
Kiedy zawodnicy mają trenować, a trenerzy organizować treningi dla szkółki, skoro ciągle jeżdżą w zawodach? Karol Żupiński ma braki w technice startów, ale kiedy on ma się ich nauczyć, jak nie ma czasu na normalny trening? Jak szybko się tego nie nauczy, to później będzie mu o to jeszcze trudniej. 

Polski Związek Motorowy chciał dobrze, zwiększając liczbę startów, ale działacze przedobrzyli i ta liczba startów jest przerażająca. Warto też podkreślić, że obok zajeżdżanych zawodników są tacy, którzy wcale nie jeżdżą. Dotyczy to tych z klubów drugoligowych, którzy mają znacznie mniej jazdy niż młodzież z wyższych lig. Cała idea może upaść, w końcu kluby zaczną wysyłać na eliminacje głębokie rezerwy, by nie awansować do półfinałów. To wszystko wymaga powtórnego przemyślenia.

 

Tadeusz Zdunek

Autor: M.

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Speed Car Motor Lublin 14 26 +187
2 ROW Rybnik 14 23 +181
3 Car Gwarant Start Gniezno 14 23 +66
4 Lokomotiv Daugavpils 14 21 -4
5 Orzeł Łódź 14 18 +47
6 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 15 +40
7 Euro Finannce Polonia Piła 14 7 -131
8 Arge Speedway Wanda Kraków 14 5 -368

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus