Kacper Gomólski: Trzeba się wzbić na wyżyny, wygrać i pojechać o finał

11.08.2017, 13:19

Za nami 14 meczów rundy zasadniczej. Kacper Gomólski był jednym z najbardziej pewnych zawodników naszej drużyny. Teraz nie tylko słowami, ale również czynami pokazuje, że niezmiernie zależy mu na awansie do PGE Ekstraligi.

Za Zdunek Wybrzeżem Gdańsk runda zasadnicza. Niezwykle równą formę prezentował Kacper Gomólski. - Nie było źle, ale mogło być dużo lepiej. Zdarzyło mi się kilka wpadek, ale poza dwoma meczami jechałem równo. Wiem, że uciekło mi i całej drużynie kilka punktów i z tego nie jestem zadowolony. Dlatego też w środę, na moją własną prośbę, klub przygotował dla mnie tor do trenowania - zdradził Kacper Gomólski.

 - Wziąłem cały mój sprzęt - 3 motory i 5 silników. Takie testy na spokojnie mieliśmy tylko przed sezonem, a pewne ustawienia z marca nie pasują w upale. Dlatego zdarzały się wpadki. Dodatkowo silniki mają pewne zmiany i chciałem wszystko na nowo przejechać i posprawdzać przed decydującymi meczami. Najważniejsze, że zdobyliśmy pierwotny cel, jakim było drugie miejsce - dodał krajowy lider gdańskiego klubu.

W ostatnich sezonach Gomólski jeździł w PGE Ekstralidze. Jakie są największe różnice pomiędzy ligami? - W PGE Ekstralidze jest chyba troszkę większa presja i do tego otoczka związana z organizacją rozgrywek. Mamy do czynienia z większą obecnością mediów, dbaniem o wizerunek ligi, sponsora i klubu - wyliczył Kacper Gomólski. Czy wobec tego trudniej było się zmobilizować na mecze o niższe cele? - W zeszłym roku z drużyną z Torunia dojechaliśmy do finału ligi, a ja miałem podwójnie ciężką rolę. Chciałem robić to, co ode mnie wymagano, a gdy zaczynałem punktować i tak mnie zmieniano. Musiałem się więc mobilizować dwa razy bardziej. Na finał w Gorzowie byłem bardzo mocno zmobilizowany by udowodnić, że Kacper Gomólski ma jaja i może być ojcem sukcesu drużyny i wywalczyć złoto. Dwa wykluczenia były kontrowersyjne, zwłaszcza jedno i mnie to dobiło. Presja była ogromna tym bardziej, że stadion w Gorzowie był wypełniony do ostatniego miejsca. W decydujących meczach Nice 1.LŻ też będzie presja, ale ewentualne dwa finały ciężko będzie porównać - przyznał szczerze zawodnik.

Przed naszym zespołem dwumecz z Lokomotivem Daugavpils. Czy po tym jak bez Kacpra Gomólskiego Zdunek Wybrzeże zostało rozbite w Daugavpils, wciąż możemy czuć się faworytami tych zmagań? - Uważam, że tak. To my jesteśmy drużyną w lidze. Chłopaki jechali bez presji bo wiedzieliśmy, że ten mecz nic już nie zmieni. Dodatkowo Oskar Fajfer i Renat Gafurow jechali po kontuzji. W play-offach będzie to już coś innego. Zdajemy sobie sprawę, że trzeba się wzbić na wyżyny, wygrać i pojechać o finał. To przecież cel, który przed nami postawiono i się tego podjęliśmy. Oglądałem mecz w Daugavpils i chcę pojechać jak najlepiej i zdobyć punkty, które pozwolą nam podejść komfortowo do rewanżu - zapowiedział Kacper Gomólski.

Najtrudniejszym rywalem w lidze dla wszystkich jest jednak Grupa Azoty Unia Tarnów, na którą możemy trafić w finale. - Mówiąc szczerze, w mojej ocenie da się pokonać tarnowian. Dlaczego tak myślę? Byłem już w drużynie Unii w 2014 roku, gdzie zamiataliśmy wszystko jak idzie. I co? W play-offach spadł deszcz, jeden defekt, chłopaki po kontuzjach i zabrakło Unii w finale. Oczywiście życzę sobie tego, by wszystko rozegrało się w sportowy sposób i abyśmy wystartowali w pełnych składach. Jeśli jednak pojedziemy do Tarnowa, to już z pewną wiedzą z rundy zasadniczej. Na pewno chciałbym jechać z Unią w finale, bo nie jest tajemnicą, że darzę Tarnów sympatią. W tej chwili jeżdżę jednak dla Wybrzeża i chciałbym ewentualny finał rozegrać na korzyść mojego obecnego klubu - podsumował Gomólski.
 
 

 

 

Autor: M.

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1. Grupa Azoty Unia Tarnów 14 31 +228
2. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 22 +66
3. Lokomotiv Daugavpils 14 20 +38
4. Orzeł Łódź 14 19 +55
5. Euro Finannce Polonia Piła 14 19 -27
6. Arge Speedway Wanda Kraków 14 15 -61
7. Stal Rzeszów 14 10 -107
8. Polonia Bydgoszcz 14 3 -192

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus